Wybierz język: 
polskiangielskiniemieckisłowacki
 Szukaj   : 
Logowanie>>
Mapa strony >>


Muzeum im. Stanisława Fischera w Bochni
zaprasza do obejrzenia wystawy

                              Więcej niż szkoła

poświęconej dwóchsetletnim dziejom dawnego Gimnazjum i kontynuującemu jego tradycje Liceum Ogólnokształcącemu im. Króla Kazimierza Wielkiego w Bochni

 
gimnazjum.jpg


Stanisław Fischer nagrodzony medalem Sprawiedliwy wśród Narodów świata 29.08.2008.

Od czterdziestu lat Instytut Pamięci Narodowej Yad Vashem w Jerozolimie wyróżnia tytułem “Sprawiedliwy wśród Narodów Świata” osoby, które w latach okupacji niemieckiej niosły pomoc Żydom, narażając życie własne i bliskich. Dziesiątego marca 2003 roku tytuł ten przyznano pośmiertnie bochnianinowi Stanisławowi Fischerowi (1879 – 1967), nauczycielowi gimnazjalnemu, autorowi opracowań historycznych dotyczących Bochni i regionu, założycielowi i patronowi bocheńskiego muzeum. O włączenie Stanisława Fischera do grona Sprawiedliwych wnioskował Uszer Weinfeld, pochodzący z Bochni emerytowany profesor medycyny na Uniwersytecie w Göteborgu, mieszkający obecnie w Jerozolimie.

 

 

 

Tuż przed wojną, w roku 1937, Uszer Weinfeld, student jesziwy lubelskiej, powziął zamiar ukończenia gimnazjum w trybie eksternistycznym. Zwrócił się zatem do Stanisława Fischera z prośbą o korepetycje z literatury. Wprawdzie korepetycje okazały się niemożliwe, jednak to pierwsze spotkanie zaowocowało trwającą wiele lat przyjaźnią, a także ogromnym wpływem, jaki Fischer wniósł w intelektualny rozwój młodego człowieka. Tych ważnych dla obu spotkań nie przerwał początek okupacji niemieckiej i Uszer Weinfeld bywał, podobnie jak przed wojną, w domu Fischerów zawsze życzliwie i serdecznie przyjmowany. Wraz z pogłębieniem się okupacyjnego koszmaru, a co za tym idzie coraz większych represji dotykających ludność żydowską, zmianie uległo również położenie Uszera. Wraz z całą rodziną został mieszkańcem getta, gdzie nawiązał znajomość z intelektualistami krakowskimi, związanymi z Żydowską Organizacją Bojową (ŻOB). Spotykali się w bunkrze położonym w okolicach ulicy Św. Leonarda, aby prowadząc intelektualne dyskusje, recytując poezję, wystawiając sztuki, nie poddać się tragicznej rzeczywistości. W grupie ścierały się dwa poglądy; jedni opowiadali się za przetrwaniem, za ochroną jak największej grupy ludzi, którzy po okupacji będą w stanie odbudować życie Żydów polskich. Drudzy natomiast uważali, że należy walczyć, choćby do ostatniego Żyda, prowadzono więc także działalność bojową. Uszer reprezentował pierwszą postawę, dlatego też, gdy bunkier intelektualistów został zdradzony, a wszyscy znajdujący się w nim aresztowani i przewiezieni do więzienia na Montelupich, poczuł się odpowiedzialny za żonę i syna jednego z aresztowanych, piszącego w jidysz literata Józefa Wulfa. Sam też był “spalony”, ponieważ choć przebywał poza bunkrem, Niemcy znaleźli tam jego kenkartę. Opuścił więc getto w Wielkanoc 1943 roku i swoje kroki skierował do domu Stanisława Fischera, gdzie mógł liczyć na pomoc. Tam spotkał się z członkiem ŻOB-u, Hilelem Wodzisławskim z Wiśnicza oraz przebrał się przed wyruszeniem z Hilkiem do lasu. Fischer nigdy o nic nie pytał, choć zdawał sobie sprawę, że dzieją się rzeczy niezgodne z prawem okupacyjnym, za które, w razie wpadki, płaciło się najwyższą cenę. Zaoferował nawet Uszerowi ukrycie się w krakowskim klasztorze Księży Jezuitów, jednak Uszer nie mógł przyjąć tej propozycji ze względu na zaangażowanie się w działalność ŻOB-u. Kolejne wydarzenia związane z działalnością w tajnej organizacji sprawiły, że Uszer Wainfeld, poszukiwany przez Niemców, musiał się ukrywać. Pomimo wielkiej ofiarności rodziny Przybyłków i Kowalików, u której on, jego ciotka Sabina Holländer i Jenta Wulf z synem znaleźli schronienie, sami ukrywający się mieli świadomość, że muszą finansowo dołożyć się do swego utrzymania. Jesienią 1944 roku wyczerpały się środki materialne, którymi dysponowali do tej pory. Na szczęście Sabina Holländer miała zdeponowane cenne rzeczy u jednej z urzędniczych rodzin w Bochni. I Sabina i Uszer zdawali sobie sprawę, że nie można wysłać tam człowieka pochodzącego ze wsi, ponieważ mogłoby to wzbudzić podejrzenia. Postanowiono więc prosić o pomoc Stanisława Fischera. Ten, po otrzymaniu wiadomości skontaktował się z ową rodziną, odebrał zdeponowane przedmioty i w ciągu tygodnia przekazał Bronkowi, który sprzedał je, a pieniądze oddał właścicielom. Należy pamiętać, że zwrot własności żydowskiej w tamtych czasach nie był wcale oczywisty i pierwsza próba odzyskania cennych rzeczy należących do Sabiny, a przechowywanych u jednego z mieszkańców pobliskiej wsi, zakończyła się niepowodzeniem. Natomiast dzięki uzyskanym przy pomocy Fischera pieniądzom, grupa ukrywających się mogła doczekać końca okupacji. Już po wyzwoleniu Uszer Weinfeld znów zjawił się u Stanisława Fischera, który po serdecznym powitaniu i chwili rozmowy, przyniósł mu oddaną na przechowanie cenną pamiątkę rodzinną, dwustuletnią chanukiję. Matka Uszera, teraz już nieżyjąca, rozstrzelana wraz z mężem i młodszym synem na Solnej Górze w końcowym momencie likwidacji getta, otrzymała ją od swego ojca po narodzinach Uszera. Nie trzeba dodawać, że w razie rewizji u dającego potajemnie lekcje nauczyciela, posiadanie takiego obiektu byłoby faktem obciążającym i jego, i rodzinę. Uroczyste przekazanie medalu przez Ambasadora Izraela w Polsce na ręce rodziny Stanisława Fischera, odbyło się 23 września 2003 roku w Sali Portretowej Muzeum w Bochni.

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »


DANE ADRESOWE
GODZINY OTWARCIA

Muzeum w Bochni

im. prof. Stanisława Fischera
Rynek 20, 32-700 Bochnia
tel/fax: +48 14 612 24 26
tel. +48 14 612 32 85
email: kontakt@muzeum.bochnia.pl

wt-pt w godz od 10.00 - 16.00
so-nd w godz od 10.00 - 14.00
Niedziela - WSTĘP WOLNY
poniedziałki nieczynne dla zwiedzających!!!
 



Copyright © 2008 Muzeum im. prof. Stanisława Fischera w Bochni. Administrator
All rights reserved. Site design by Projektowanie Stron Internetowych